Prawidłowa diagnoza pomaga w leczeniu
Oprócz profilaktyki, która pozwala na stałą kontrolę cienkiej granicy między zdrowiem a chorobą, równie ważna jest konkretna diagnoza. Tylko ta prawidłowo postawiona pozwala podjąć odpowiednią terapię, a w konsekwencji skutecznie leczyć pacjenta.
Poza standardowym wywiadem, zbieranym w oparciu o subiektywne odczucia diagnozowanej osoby, konieczna jest ocena jej rzeczywistego stanu zdrowia. W przypadku układu oddechowego istnieje wiele nieinwazyjnych, a tym samym bezbolesnych i bezpiecznych metod diagnostycznych, przydatnych w schorzeniach dróg oddechowych. – Najważniejsze, aby prawidłowo rozpoznać chorobę, a następnie oceniać m.in.: stopień jej zaawansowania, progresję, szansę na poprawę… – wymienia etapy leczenia lekarz pulmonolog dr n. med. Szymon Dworniczak, kierownik NZOZ Atomed w Chorzowie.
Badania spirometryczne
W poradni pulmonologicznej w Centrum Obsługi Medycznej w Chorzowie, oprócz standardowej diagnostyki, wykonywane są badania spirometryczne oceniające objętość powietrza wydychanego i wdychanego do płuc, a także testy czynnościowe w zakresie układu oddechowego, w tym test wysiłkowy chodu (marszu). W ten sposób mierzona jest wydolność układu oddechowego pacjenta. Natomiast za pomocą gazometru można określić poziom gazów we krwi, w tym tlenu i dwutlenku węgla.
– Ponadto dla sportowców i nie tylko wdrożyliśmy testy wydolności na jeszcze bardziej zaawansowanym poziomie. Dla stwierdzenia nieprawidłowości przemiany materii wykonujemy diagnostykę metaboliczną umożliwiającą ocenę naszej równowagi energetycznej, a także w celu ustalenia z czego pozyskujemy tę energię – tłumaczy pulmonolog dr Szymon Dworniczak.
Zaburzenia snu
W NZOZ Atomed diagnozowane są również zaburzenia w czasie snu: nieregularne głośne chrapanie, bezdech, niespokojny sen, częste oddawanie moczu w nocy, poty nocne, uczucie ciągłego zmęczenia w ciągu dnia, nadmierna senność dzienna lub zasypianie wbrew własnej woli, poranne bóle głowy, zwiększona drażliwość i brak koncentracji.
Zaburzenia snu nierzadko wynikają ze schorzeń górnych dróg oddechowych (skrzywiona przegroda nosa, polipy, przerost migdałków), chorób serca i układu krążenia, cukrzycy, niedoczynności tarczycy, czy też palenia i nadużywania alkoholu. Z problemem borykają przede wszystkim osoby z nadwagą lub otyłością. Prawie 80 proc. z nich cierpi również na obturacyjny bezdech w trakcie snu. Spowodowany jest on krytycznym zwężeniem drogi oddechowej w czasie snu i objawia się chwilową przerwą w oddychaniu.
Niezdiagnozowane zaburzenia snu pogarszają jakości życia, ale też wpływają na bezpieczeństwo poruszania się na drodze, a nawet prowadzą do śmierci. Stwarzają bowiem poważne zagrożenie dla kierowców, ograniczając ich zdolność prowadzenia pojazdów. – Krótko mówiąc takie osoby zasypiają za kierownicą, co przy obecnej intensywności ruchu drogowego, poważnie zwiększa ryzyko wypadków. Dlatego planuje się wyposażyć samochody w system monitorowania koncentracji kierowcy. Problemy zaś z koncentracją będą powodem do wykonania diagnostyki – przestrzega dr Szymon Dworniczak.




